2018-05-08

Drukarki, drukarki czyli "Mera-Błonie"

'Okladka 1 pdf.jpg'

 

 

...Geneza decyzji uruchomienia drukarek do komputerów w „Mera-Błonie”. Na przełomie lat 1969-70 pojawiło się zapotrzebowanie na urządzenia drukujące o bardzo dużej wydajności wydruku dokumentów dla przemysłu komputerowego (ELWRO) oraz innych użytkowników, np. „PESEL”, GUS z potencjalną możliwością eksportu drukarek. Takie drukarki, spełniające ww. wymagania dostarczała do Polski dla różnych użytkowników angielska firma International Computer Limited (ICL), w niewielkich ilościach, ze względu na wysoki poziom cenowy. Jednocześnie firma ICL zaproponowała Zakładom „Łucznik” w Radomiu zakup licencji na produkcję mechanizmów drukujących 666/V3 do szybkich drukarek wierszowych. Ponieważ Zakłady „Łucznik’, po początkowym zainteresowaniu, zrezygnowały z zakupu licencji, powstała koncepcja w nowo powstałym Zjednoczeniu Przemysłu Automatyki i Aparatury Pomiarowej „Mera” w Warszawie uruchomienia produkcji drukarek wierszowych w „Mera-Błonie” w oparciu o dokumentację licencyjną ICL na mechanizm do produkcji przyszłej drukarki wierszowej, co zaowocowało zawarciem kontraktu licencyjnego z firmą ICL.

Rozruch i uruchomienie produkcji. Na początku 1970 roku, po otrzymaniu z ICL dokumentacji, części i podzespołów przystąpiono do wstępnego montażu mechanizmów drukarek, po uprzednim przeszkoleniu w ICL grupy pracowników. Ponieważ nie dokonano zakupu dokumentacji na część elektroniczną drukarki wierszowej jej wykonanie zlecono Instytutowi Maszyn Matematycznych w Warszawie. Jednocześnie zatrudniono grupę o wysokich kwalifikacjach inżynierów elektroników, pracujących do tego czasu w IMM.

Opracowanie strategicznego projektu przebudowy zakładu. W ramach tych prac dokonano wyburzenia zbędnych zabudowań, pozostałych po produkcji zapałek, zaplanowano zakupy inwestycyjne, w tym w większości dewizowe dla zabezpieczenia i stworzenia warunków dla zupełnie nowych technologii, gwarantujących spełnienie bardzo wysokich wymagań jakościowych przygotowywanych do produkcji wielkoseryjnej części i podzespołów drukarek wierszowych. Zaprojektowano również 3 nowe budynki i je wybudowano: halę montażową o powierzchni ok. 12.000 m2, halę pod produkcję części mechanicznych (głównie z przeznaczeniem na prasy sterowane numeryczne i lakiernię), budynek zaplecza techniczno-administracyjnego.

Zmiany organizacyjno-techniczne dla przygotowania warunków do produkcji części, podzespołów, montażu oraz testowania drukarek wierszowych. Warunkiem uruchomienia drukarek było zaniechanie produkcji dotychczas produkowanych wyrobów (np. zegarek naręczny) lub przekazanie produkcji innym zakładom (np. tarcze telefoniczne, szybkościomierze do samochodów, mechanizmy do manometrów, wałki do pralek i inne).

Zaczęła się realizacja zakupów nowych maszyn i urządzeń, szkolenie inżynierów, techników oraz robotników o wysokich kwalifikacjach, zarówno u licencjodawcy jak i dostawców urządzeń technologicznych, głównie w Anglii, Francji, Niemczech, Szwajcarii, Japonii i w innych krajach. Uruchomienie części i podzespołów do drukarek wierszowych spowodowało szybką eliminację importu kooperacyjnego. Sytuacja ta spowodowała zminimalizowanie importu kooperacyjnego od licencjodawcy, wkrótce zakład stał się eksporterem podzespołów i części do firmy ICL. Ilości produkowanych drukarek wierszowych w pełni zaspakajały potrzeby odbiorców krajowych (największym odbiorcą w kraju były Zakłady „Mera-Elwro” we Wrocławiu) oraz stały się czynnikiem olbrzymiego wzrostu eksportu.

Wdrożony do produkcji seryjnej mechanizm szybkiej drukarki w dalszych latach był bazą konstrukcyjną do opracowania w Instytucie Maszyn Matematycznych w Warszawie konstrukcji szybkiej drukarki wierszowej produkowanej w ZMP „Mera-Błonie” do komputerów „Mińsk – 22, 23 i 32”, a następnie do komputerów serii RIAD (drukarki DW-3).

W okresie wdrażania do produkcji mechanizmu drukującego 666/V3 przed służbami technicznymi stanęło wiele trudnych zadań, polegających na adaptacji dokumentacji konstrukcyjnej i opracowaniu dokumentacji technologicznej pod możliwości techniczne Zakładu.

W największym uproszczeniu, mechanizm drukarki składał się z ramy głównej – solidnego odlewu ze stopu aluminiowo-krzemowego (silumin), stabilizowanego temperaturowo (starzenie), bębna drukującego o średnicy około 100 mm i dł. 600 mm z kwasoodpornej stali chromowo-niklowej, na którym wierszami były wytrawione w zwierciadlanym odbiciu wszystkie znaki alfabetu i znaki numeryczne oraz zespołu 128 młotków (tzw. tacy młotków). Przed obracającym się bębnem przesuwała się taśma barwiąca i skokowo przesuwany był papier napędzany sprzęgłem elektromagnetycznym, który we właściwych momentach sterowane elektronicznie elektromagnetyczne młotki dociskały do bębna (tzw. druk „w locie”, czas kontaktu młotka z papierem ok. 0,16 ms). Tak więc, w ciągu jednego pełnego obrotu bębna był wydrukowany wiersz tekstu, składającego się z zestawu znaków wytrawionych na bębnie. Mechanizmy dekodowania, taca młotków, bęben, mechanizmy napędu papieru (sprzęgło) wymagały nowych technologii, niezwykłej precyzji wykonania oraz zaawansowanego sterowania elektronicznego. ....

Zobacz także

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej informacji w polityce prywatności.

×